Film jednocześnie nowoczesny i staromodny, brawurowy i nostalgiczny, surrealistyczny i kampowy; przez niemal dwie godziny skutecznie bawiący się z oczekiwaniami i przyzwyczajeniami widza, wciągając w niezwykle przyjemną, ale też boleśnie szczerą rozmowę o przeżywaniu: sztuki, relacji i tęsknoty za sensem „tego wszystkiego”.






